Update! :))
-
Po kolejnych miesiącach w domu mogę stwierdzić, że uwielbiam być w domu :D
nie ma to jak być już na studiach, mieszkać bez rodziców, mieć
nieograniczoną wo...
Que pasa u mnie
-
Siema!
Zaniedbałam bloga trochę ale w sumie nie nie wiedziałam o czym pisać. Tak
więc napiszę jakieś małe podsumowanie mojego pobytu i trochę co obecnie u ...
Ostatni dzień w MCS
-
1/7/2011
Niestety w końcu nadszedł ten dzień, gdy musiałam się pożegnać z moja
ukochaną szkołą Merriwa Central. Każdy uczeń, który opuszcza szkołę musi
zeb...
Już od 5 miesięcy w Polsce...
-
Prawie całkowicie przypadkowo weszłam na swojego bloga, na którym nie byłam
od prawie roku. Urzekło mnie, że faktycznie ktoś przeczytał te moje posty,
więc...
Once Upon The December
-
Witam, witam!Strasznie długo mnie nie było :P Ale to przez to, że w sumie
nie mam czasu. Co się zmieniło od wrzesnia? Duużo. Moje nastawienie
całkowicie. J...
Rodeo, czyli wild, wild west...
-
W zeszłą sobotę, dzień po zakończeniu roku moja rodzina zabrała mnie do
Sisters, westernowego miasteczka oddalonego 40 minut od Bend, żeby obejrzeć
rodeo. ...
20 godzin w Rio
-
No więc akcja powrót do przeszłości :D
w czwartek (7.04) wieczorem zmieniłam rodzinę. Ku mojemu przerażeniu
okazało się że będę mieszkać w domu u szefa moje...
Ostatni dzien
-
pfff wiedzialem ze kiedys nadejdzie a raczej nadejda te koncowe dni coz
dziwnie nie czuje ze wracam czuje jakas objetnosc nie wiem dlaczego jakos
dziwnie n...
Grudzien!
-
W sobotę 4 grudnia pojechałyśmy z dziewczynami na stok pojeździć na
sankach. Była okropna śnieżna pogoda więc po pół godzinie zdecydowałyśmy
się wrócić na...
Tydzień
-
Został mi równy tydzień. Za dokładnie 7 dni o tej porze, jak wszystko
dobrze pójdzie będę siedziała w Frankfurcie na lotnisku i czekała na
samolot. Wczoraj...
marusia srusia
-
Troche ojebałem tego bloga. Głównie dlatego, bo z natury jestem raczej
leniwy, a zmienilo sie tak duzo ze zwyczajnie nie chcialo mi sie pisac o
tym wszystk...